• Wpisów: 730
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 17:15
  • Licznik odwiedzin: 59 367 / 2486 dni
 
kapibarka
 
Kapibarka: Mam 23 lata i przestałam wierzyć w miłość.

Damian napisał że myślał o mnie w czasie pobytu w Monarze i po wyjściu ale gdy przemyślał sprawę to uznał że to już nie to samo co wcześniej. Ok, to bym jeszcze przeżyła, sama nie byłam pewna swoich uczuć. Ale gdy napisał że zakochał się w innej... Zabolało. W chuj zabolało. Tak fizycznie też.

W Monarze była wolontariuszka z Rosji i przyznał że całował się z nią. Ok, jednorazowa akcja, nic takiego. Chociaż kurcze nie podobała mi się ta Rosjanka i to że miał jechać do Rosji... Ale niee Kapibarka, zaufanie, zaufanie to podstawa, przestań wszędzie wietrzyć spisek... No to kurwa mam swoje zaufanie.

Pierwsze kilka dni przeżywałam, miałam łzy w oczach na samo wspomnienie o nim czy widok zielonej kropki na czacie fb. Teraz czuję się dobrze jak na osobę z sercem rozjebanym w drobny mak, o ile coś nie wyprowadzi mnie z tej kruchej równowagi.

Po chuj on do mnie pisał, no po chuj... Teraz muszę zapominać o nim od nowa. Jeszcze przyznał się że rzucił mnie w tamtym roku bo chciał ćpać... Spieprzył wszystko bo wolał ciąg narkotykowy... Ja pierdolę... Dobrze że nie spotkaliśmy się na żywo bo byłoby mi trudniej zapomnieć...

Może i lepiej że tak się stało, przynajmniej nie będę musiała użerać się przez resztę życia z ćpunem. Tyle tylko że będę musiała pogodzić się z tym że będę sama bo albo nikt mnie nie będzie chciał albo ja nie dam rady zaufać. Pierdolę, lepiej mi będzie samej niż cierpieć bo znowu mnie ktoś zranił...
koty.png

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Przynajmniej Ci powiedział, że zakochał się w innej itd.Nie zwodzi Cię. Ja w podobnej relacji tkwię rok, cały czas mnie zwodzi, a ja sama wiem, że powinnam to przerwać, bo z jego strony nie ruszy to w żadną stronę, ale nie... katuje się dalej...
     
  •  
     
    Strasznie mi przykro. Z drugiej strony dobrze ze zdobył się na odwagę i powiedział ci prawdę zamiast dalej zwodzic.  Mój były chłopak był podobny .... bardzo latwo się zakochiwal i odkochiwal. Taka niestalosc w uczuciach nigdy nie wrozy dobrze na przyszłość.  Mój mnie też zostawił po 3 latach bo się zakochał ... a z ta nowa był później 3 tygodnie. Ciesze się ze mnie zostawił bo to mnie dużo nauczyło ale nie zabiło we mnie wiary w ludzi.