• Wpisów: 730
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 63 dni temu, 17:15
  • Licznik odwiedzin: 54 562 / 2181 dni
 
kapibarka
 
Kapibarka: Nie znalazłam żadnej fajnej koszulki na koncert więc postanowiłam wrócić do malowania ubrań i zrobić ją sama. Wzór zaprojektowałam sama inspirując się znalezionymi w necie obrazkami i piosenką "Rosenrot". Może nie jest idealnie ale przynajmniej wiem że będę miała niepowtarzalną koszulkę :D
R+.jpg

Jak się dobrze przyjrzeć to widać że jest to mix ciemnej czerwieni i czerni. Jak jeszcze zdobędę lub zrobię opaskę z różami to już w ogóle będzie idealnie :D

Jeszcze tydzień do koncertu <3

Jeśli dobrze pójdzie to na koncercie spotkam się z chłopakiem z którym piszę parę miesięcy i miałam się z nim spotkać w Juwenalia ale nie wyszło. Lubi Rammsteina. Lubi rock i metal. Lubi Wiedźmina. Lubi "Teorię wielkiego podrywu". Jest wyższy ode mnie. Jest całkiem przystojny. No po prostu ideał. Tylko czuję że to nie wypali. Bo mimo mnóstwa wspólnych zainteresowań rozmowa się nie klei. A jak już się klei to gada głównie o jednym, mimo że kilka razy zwracałam mu na to uwagę. Także obawiam się że będzie chciał mnie tylko przelecieć. Ale poczekam do spotkania na żywo bo liczę na to że będzie nam się lepiej rozmawiać (internet to jednak internet), no i bardzo chciałabym żeby ta znajomość się rozwinęła bo nieczęsto spotykam kogoś z podobnymi zainteresowaniami. No i chyba nadal jestem naiwna i chcę dawać ludziom drugą szansę. Ale cóż, wszystko okaże się za tydzień.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    z niektórymi facetami nijak mi sie rozmowa nie klei przez internet, za to na żywo, ah! mam nadzieje, że cie pozytywnie zaskoczy :3
    musze cie kiedyś zmolestować o koszulke!!!

    @ otoczenie ciężko jest zmienić mimo wszystko. 9 miesięcy jestem na studiach wracając ewentualnie weekendowo i na święta podczas których i tak nie siadam z rodziną do kolacji. teraz cały miesiąc praktyki, wiec mnie nie ma. normalnie to z pokoju i tak nie wychodzę... chciałam nie siedzieć tyle sama i poszłam do kuzynki, do wujka, do ciotki, pogadać z mężem kuzynki i wyszło to co wyszło.
    dzisiaj robią powtórkę grillaa, ale zważywszy że uraziłam ich wielce, no to cóż... piętro niżej wszyscy siedzą, a ja nawet zaproszenia nie dostałam. wszyscy mnie teraz traktują jak śmierdzące jajo.
     
  •  
  • awatar
     
     
    Chrysalis ♕
    Wow, wyszło świetnie! :D A robiłaś czymś specjalnym do ubrań czy zwykłą farbą/markerem czy czym tam?
    Mam nadzieję, że jednak pozytywnie się tym spotkaniem zaskoczysz, oby rozmowa się kleiła a on nie liczył tylko na seks. No i baw się dobrze na koncercie! :D