• Wpisów: 730
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 17:15
  • Licznik odwiedzin: 59 367 / 2486 dni
 
kapibarka
 
Kapibarka: Jeśli narzekałam że poprzedni weekend był trochę nudny to  tym zdecydowanie to nadrobiłam. Ogólnie piłam rozsądnie, tak żeby było fajnie ale nie tak żeby coś odjebać. Nawet nie miałam zbytnio ochoty na wódkę, wolałam piwo i cydr jabłkowy :D

W czwartek pomagałam w przygotowaniach do scenki juwenaliowej (nawet miałam niewielki epizod, kto ma mojego fejsa ten wie ;)), później miałam iść ze współlokatorką i Przemkiem do klubu ale było dużo pracy przy scence no i oni dość szybko wrócili, na dodatek skłóceni.

Ona poszła do pokoju a Przemek wyciągnął mnie na papierosa, spytał co sądzę o tej sytuacji z kobiecego punktu widzenia no i pogadaliśmy trochę o nich. Tak, wrócili do siebie, no ale spoko. Dowiedziałam się że nasza wspólna znajoma miała jakieś obiekcje co do nich (więc to dlatego współlokatorka z nią nie gada...) i żebym na nią uważała. Szczerze mówiąc coś mi tu śmierdzi. Nic do tej koleżanki nie mam, poza tym ona ma chłopaka więc czemu miałaby się wpieprzać w ich związek? Może po prostu go przejrzała a on odwraca kota ogonem i gada na nią że to ona jest zła? Nie pasuje mi to wszystko.

Przy tej okazji dowiedziałam się że jestem spoko bo się nie wpieprzam między nich i nie mam nic przeciwko ich związkowi. Pięknie. Ludzie są dla mnie świniami a ja dalej jestem dobrą Kapibarką. Eh. Przynajmniej dobrze udaję. A mogłabym podpieprzyć współlokatorkę że coś kombinuje. Zanim zaczęli i gdy skończyli związek to ona jarała się takim jednym studentem medycyny który mieszka kilka pokojów dalej, i nie wiem czy to było serio czy tylko żartowała ale z paru jej smsów wywnioskowałam że chce kręcić z jednym i drugim. Zostawię to bez komentarza. Sama święta nie jestem pod tym względem więc nie będę się wtrącać.

Ale miałam z niego niezłą bekę jak dowiedział się że spotkałam się z tym znajomym arabskiego pochodzenia, no taki miał ból dupy że ja pierdolę, coś pięknego xD

W piątek scenka wyszła zajebiście, po wszystkim piłam z resztą ekipy ze scenki, byłam krótko na koncertach w piątek i sobotę, trochę piłam, a dziś powrót do rzeczywistości i nauka do poprawki z immunologii xD W ogóle pijani ludzie są nie do ogarnięcia, wczoraj jakiś chłopak którego znałam z widzenia zwierzał mi się, i to z rzeczy grubego kalibru, i co chwila pytał czy mi to nie przeszkadza xD nawet chciał się ze mną umówić xD

O, nawet B. tró metal i rockman docenił moje przebranie na scence, jestem w szoku xD
kom.jpg


Nie wiem czy pamiętacie jak wspominała o chłopaku którego poznałam na badoo, miał w chuj podobny gust do mnie i bardzo żałowałam że już nie piszemy. W czwartek wchodzę na badoo a tu wiadomość od niego że nie pisał bo miał dużo spraw na głowie ale wciąż o mnie pamięta i ma nadzieję że ja o nim też. Zaskoczył mnie, nie ukrywam. Zaproponowałam mu przyjazd na Juwenalia ale niestety nie mógł przez pracę. Jednak mam nadzieję że w przyszłości uda nam się spotkać ;) zobaczymy co z tego wyjdzie. I oby to się nie zjebało, błagam.

Poza tym dobrze że ten weekend się już kończy bo kolejnego dnia pod rząd z Przemkiem i współlokatorką bym nie wytrzymała :D zwłaszcza gdy ona jest już podpita i się do niego klei a ja nie jestem na tyle pijana żeby mieć to w dupie xD

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.