• Wpisów: 730
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 17:15
  • Licznik odwiedzin: 59 367 / 2486 dni
 
kapibarka
 
Kapibarka: Fuck, ledwo wyprostowałam poprzednie sytuacje a już odwaliłam i nie wiem jak to teraz naprawię. Chciałam tylko nie przysparzać mamie więcej zmartwień a narobiłam jeszcze większego bigosu. I nie wiem jak to teraz odkręcę.

W. na szczęście nie gniewał się o samochód, zażartował tylko żebym następnym razem szybciej otwierała drzwi. W kwestii wolontariatu wyjaśniłam sprawę a koordynatorka nie była zła i wszystko zrozumiała. No, ale mądra Kapibarka musiała znów odwalić.

Jeszcze ujebałam egzamin z immunologii. Uczyłam się bite pięć dni, w prawie każdej wolnej chwili, w miarę wszystko ogarniałam, napisałam na 9 z 12 pytań, byłam przekonana że dobrze. I dostałam 2. Ok, profesorka zapowiedziała że nas ujebie (bo na jednym wykładzie była może jedna czwarta roku i się zdenerwowała), no i sporo osób oblało, ale były też 4, 4+. Rozumiem sytuację gdzie nie umiałam ale tyle się uczyłam i po co... Nie wiem jak ja zdam patofizjologię gdzie materiału będzie jakieś 20x tyle... Chyba zacznę się nastawiać na wrzesień.

Wiem, jeden niezdany egzamin to nie tragedia ale często mam wątpliwości czy się nadaję do tego wszystkiego i czy nie lepiej było mi iść na produkcję i zapierdalać do 67 roku życia skoro i tak do niczego więcej się nie nadaję, a takie coś wcale mi nie pomaga zwalczać takich myśli...

Żeby było zabawniej wczoraj napisał do mnie Damian. Myślałam że śnię. Bo widziałam że jest na czacie i cicho liczyłam że napisze. I stało się. Tyle że rozmowa wyglądała tak:
D: :*
Ja: A to za co? :P
D: za wszystko :)
Ja: to znaczy? ;)
(cisza w eterze)
Ja: no tak, pewnie mnie z kimś pomyliłeś :P
I do tej pory nic nie napisał. Jak widać czasami marzenia się spełniają. Szkoda tylko że nie tak jak trzeba.

Kurwa, tęsknię za nim. Tłumię to jak się da ale i tak sobie z tym nie radzę. Tak bardzo chciałabym żeby mnie przytulił...

A teraz siedzę w akademiku jak pieprzony nołlajlf i chyba czeka mnie romantyczny wieczór z patofizjologią. Współlokatorka nigdzie nie wychodzi a przecież tak to nie mam z kim gdzieś iść. A specjalnie zostałam na weekend żeby gdzieś wyjść. Niech to szlag.

A nie, mogłabym wyjść z panem arabskiego pochodzenia (nie pamiętam z jakiego kraju jest) który pisał do mnie na badoo, ale on chyba chce mnie przelecieć. Był też inny pan z badoo który miał prawie identyczny gust co ja (książki, muzyka, gry, jak ktoś lubi Wiedźmina i Rammsteina to mogę brać ślub choćby i zaraz) i z wyglądu nie najgorszy, no cudo po prostu, ale się nie odzywa. Na początku dobrze nam się pisało, potem się nie odzywał, pisał tylko gdy ja pierwsza napisałam. Nawet kogoś z podobnymi zainteresowaniami nie potrafię zaciekawić :(

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

 
  •  
     
    Egzaminem się nie przejmuj ... a widziałaś swoją pracę ? Faktycznie napisałaś źle ? Czasami warto poprosić profesora o pokazanie pracy i wyjaśnienie co było nie tak. Zwłaszcza że tak długo się uczyłaś.

    Araba sobie odpuść. Inna kultura. Im chodzi tylko o seks.